środa, 13 lutego 2013

Kolejne wyróżnienie

Posypały mi się wyróżnienia jak z rękawa i sprawiły mi tym ogromną radość. 
Świadczyć to może tylko o tym, że oglądacie moje dzieła, a to cieszy najbardziej.
Kolejnym wyróżnieniem, które otrzymałam od MONIKI MAGDALENY, za co bardzo serdecznie jej dziękuję.

 

 Zasady  :
1. Podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu .
2. Pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu.
3. Ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie.
4. Nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

No tak, a teraz najtrudniejsza rzecz 7 faktów o mnie:
Po pierwsze - jestem strasznym zmarźlakiem i chronicznie nie lubię zimna.
Po drugie - choć mieszkam nad morzem to strasznie nie znoszę wody. Morze, jeziora, baseny mogłyby dla mnie nie istnieć.
Po trzecie - kocham bez pamięci góry. Jeśli tylko mam możliwość ( a robię wszystko aby ją mieć) corocznie jestem w ukochanych Tatrach.
Po czwarte - Jeśli zobaczę - między innymi na waszych blogach kochani - rzeczy, których nigdy nie robiłam, a bardzo bym chciała je mieć to tak długo się uczę, podglądam, pytam i pytam aż się nauczę. Tak było z frywolitką i sznurami szydełkowo-koralikowymi.
Po piąte - czasem (choć może dość często) jestem uparta jak "osioł". Ale uważam, że ta cecha ma swoje zalety. Wielu rzeczy dokonałam dzięki niej.
Po szóste - uwielbiam się przytulać.
Po siódme - tak jak czytałam na innych blogach to wiele osób pisze, że są łasuchami. Ja również nim jestem. Z tą lekką różnicą, że ja nie bardzo lubię słodkie, ze słodyczy to najbardziej kocham FRYTKI.
 
Jeszcze raz serdecznie dziękuję MONISI.
Pozdrawiam wszystkich AGA

7 komentarzy:

  1. O kurcze, czytam...i chyba jesteśmy bardzo podobne bo ja też pisałam że nienawidze zimna i kocham góry, własnie nie takie niskie bo po niskich...no ładnie jest ale wysokie, to taki cel, wysiłek i jakie widoki..... Woda też mnie przeraża choć cenię ją to nad możem najfajniejsza jest dla mnie plaża co otula stopy. Oprócz słodkości przepadam za frytkami ale takimi najlepiej struganymi z ziemniaka, nie z paczki bo smakują inaczej i nawet u teściów jest taka maszynka co robi frytki z łyżką oleju żeby zdrowiej było ale nic nie zastapi smaku prawdziwych. Miałam o przytulaniu napisać bo wiele osób zauważa że bardzo bezpośrednio wyrażam emocje, nie chciałabym żeby to było odbierane jako jakieś zboczenie czy coś. Po prostu są ludzie bliscy lub podobnie bezpośredni co wiem że im to nie przeszkadza albo mama...no mam swoje lata ale wiele osób już dojrzałych nie mówi że kocha, a to wcale nie jest jakieś niedorosłe zachowanie.
    Co do piątki to mam nadzięję że mi kiedyś wężyk koralikowy wyjdzie, już nie wiem ile razy próbowałam:( Tobie wychodzi niesamowicie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie napisałam "możem" oczywiście chodzi o "morze" ale już nie będę usuwać komentarza. Jak się rozpisze to czasami nie widze nawet jak piszę.

      Usuń
  2. Dziękuję, choć nie wiem czym sobie zasłużyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za wyróżnienie mnie jako wszechstronnej ;-) Bardzo mi miło!
    Ps.To może się zamieńmy, będziesz miała bliżej do gór, a ja do morza? ;-)
    Ps2 FRYTKI mnie rozbawiły! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za wyróżnienie:) strasznie mi miło:)) Oj widzę, że sporo Nas łączy:)) no może poza tymi frytkami :P

    OdpowiedzUsuń